Zdrowe powietrze w mieszkaniu – nawilżanie powietrza

Wraz z rozpoczęciem się sezonu grzewczego, część mieszkańców bloków i domów jednorodzinnych narzeka na problemy z układem oddechowym, skórą i nosem. Wiele z tych objawów wiąże się ze zbyt niską wilgotnością powietrza.

Gdy jest zbyt sucho

We wcześniejszych tekstach wskazywaliśmy, jak walczyć z nadmierną wilgotnością w domu. Pokazywaliśmy jej negatywne skutki, takie jak pleśnie, grzyby i choroby. Niemniej jednak myliłby się ten, kto uważa, że im niższa wilgotność tym lepiej. Człowiek jest istotą złożoną z 70% z wody. Dlatego też, gdy znajduje się w zbyt suchym gorącym środowisku, zaczyna tracić tę wodę i mówiąc potocznie, „schnąć”, co wiąże się z odczuwaniem licznych dyskomfortów. Sytuacja ta dotyczy nie tylko naszych powłok zewnętrznych takich jak skóra, wargi oczy, ale i wnętrza, takiego jak nos, usta, gardło. Zbyt suche powietrze dostające się w te miejsca wysusza i podrażnia delikatne ściany dróg oddechowych.

 

Kiedy spada wilgotność

Ostry spadek wilgotności w domu najczęściej wiąże się z nastaniem sezonu grzewczego, w którym zbyt silne nagrzewanie pomieszczeń w połączeniu z rzadkim wietrzeniem i brakiem obiegu powietrza może prowadzić do zmniejszenia się poziomu wilgotności w pomieszczeniach. Problem ten nie występuje jednak tylko i wyłącznie w zimie. Spotykany jest też latem. Wtedy sprawcą kłopotów są klimatyzacje, które wyłapują wilgoć z powietrza.

Zdrowa wilgoć

Optymalny poziom wilgotności w domu wynosi od 40-55%. Jest on korzystny nie tylko dla nas ludzi, ale i dla zwierząt, drewna w naszym domu, książek, a nawet ubrań. Co ciekawe, podniesienie w domu wilgotności do górnych granic normy ma często dobre konsekwencje dla człowieka. Większa wilgotność działa często kojąco w przypadku chrypki, suchości w gardle, krwawienia z nosa, kataru, chorych zatok czy suchości skóry,  a nawet spękanych ust.

Typy nawilżaczy

Do nawilżania powietrza w domu można wykorzystać wiele specjalnie stworzonych do tego celu urządzeń. Do najprostszych należą rozpylacze pary i nawilżacze wentylatorowe, które mogą być stosowane w pojedynczych pomieszczeniach. Do bardziej wydajnych nawilżaczy można zaliczyć wersje ewaporacyjne, a nawet centralne, montowane bezpośrednio na układzie rozprowadzania powietrza w domu.

Uwaga! Nie można przesadzić

Granica między maksymalnym korzystnym nawilgoceniem powietrza, a zawilgoceniem całych pomieszczeń jest dość delikatna. Źle ustawione dysze nawiewu lub zbyt długie działanie w jednym miejscu może doprowadzić do pojawienia się wody na ścianach, która stanowić będzie idealną pożywkę dla zarodników pleśni i grzybów znajdujących się w powietrzu lub ukrytych w kurzu.
Ponadto nieczyszczone nawilżacze, podobnie jak i klimatyzacje, mogą stać się siedliskiem wielu bakterii wywołujących nieżyty górnych dróg oddechowych, w skrajnych sytuacjach, może on nawet emitować do powietrza drobnoustroje i zarodniki pleśni i grzybów. Dlatego też ważne jest jego regularne i dokładne czyszczenie.

Wszystko jest do ludzi

Zgodnie ze starym powiedzeniem „wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem”, odpowiedni poziom wilgotności może pomóc nam w codziennej egzystencji w sezonie grzewczym. Prawidłowe nawilżenie powietrze pomaga również przy katarze i niektórych chorobach. Jednak bardzo łatwo z nim przesadzić. Długotrwałe, zbyt mocne nawilżanie powietrza może skończyć się zawilgoceniem ścian naszego mieszania i pojawieniem się na nich pleśni. Zbyt wysoka wilgotność to także wyższe koszty ogrzewania oraz możliwość wypaczenia się mebli lub podłóg. Warto o tym pamiętać decydując się na nierozważne zwiększenie wilgoci w pomieszczeniu.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie publikowany

top
CzechGerman