Bezinwazyjne sposoby osuszania budynków

Aby osuszyć mieszkanie nie musimy od razu kuć tynków, wiercić otworów pod iniekcje czy podcinać ścian. Na początku warto zapoznać się z bezinwazyjnymi metodami osuszania budynków.

Czasem jest to roztargnienie, czasem niefortunny zbieg okoliczności, a kiedy indziej błędy konstrukcyjne naszego mieszkania. Niezależnie jednak od przyczyn, może zdarzyć się, że ściany naszego domu będą wymagać suszenia. Zanim jednak zaczniemy kuć tynki czy wezwiemy ekspertów od podcinania ścian lub iniekcji krystalicznej, warto zastanowić się nad wykorzystaniem bezinwazyjnych metod osuszania budynków. Korzyści płynące z tego rodzaju metod są jasne:

  • Niższe koszty
  • Porządek w pomieszczeniach
  • Brak uciążliwego hałasu, brudu czy kręcących się po domu robotników

Bezinwazyjne metody osuszania budynków są więc doskonałą alternatywą dla siłowych rozwiązań i powinny być zastosowane w pierwszej kolejności, gdy walczymy z wilgocią w budynku.

Jak pozbyć się wilgoci? Krok 1: wietrzenie

Pierwsza i najprostsza metoda, to wietrzenie. Otwieramy szeroko okna i drzwi i doprowadzamy do przeciągu w naszym domu. Nie potrzeba tutaj żadnych specjalistów. Wystarczy ciepłe suche powietrze z zewnątrz. Sposób ten najlepiej sprawdza się latem, ale z mniejszym lub większym powodzeniem można stosować go przez cały rok. Jest jednak kilka „ale”. Pierwszym z nich jest czas, aby metoda była skuteczna, wietrzenie powinno trwać jak najdłużej. Drugim problemem jest poziom zawilgocenia. Klasyczne wietrzenie ma sens tylko w przypadku niskiego poziomu zawilgocenia i cienkich ścian. Gdy wilgoć mocno zagnieździła się w grubych murach, wietrzenie z racji swojej małej wydajności staje się po prostu nieefektywne.

Wietrzenie wspomagane termicznie

Kolejny bardzo prosty sposób. Nagrzewamy pomieszczenia i pozwalamy działać ruchowi powietrza. Dzięki takiemu rozwiązaniu wspomagamy proces klasycznego wietrzenia. Rozwiązanie to wymaga więc trochę zaangażowania, ale jest wydajniejsze, niż wyżej opisana metoda. Niestety, podobnie jak i ona, nie nadaje się do mocno zawilgoconych pomieszczeń i budynków.

Sztuczne, wymuszone wietrzenie

Jeśli klasyczne metody osuszania budynku się nie sprawdzają, warto poprosić o pomoc specjalistów. Oferują oni profesjonalny sprzęt, zapewniający dużo większą moc i wydajność, niż klasyczne wietrzenie w najcieplejszy, suchy słoneczny dzień. Wśród wymuszonych, nieinwazyjnych metod, możemy wyróżnić trzy podstawowe techniki:

  • Osuszanie absorpcyjne, to rozwinięcie metody znanej z wietrzenia wspomaganego termicznie. Osuszacz absorpcyjny zasysa powietrze, w którym znajduje się para wodna, przepuszcza je przez filtry, które je osuszają. Następnie powietrze jest podgrzewane i odprowadzane z powrotem do pomieszczenia. Podgrzewanie pomieszczenia zwiększa z kolei parowanie murów, które oddają wilgoć do powietrza i proces się zamyka.
    Metoda ta należy do jednej z najskuteczniejszych. Doskonale sprawdza się w zamkniętych, dokładnie zaizolowanych pomieszczeniach.
  • Osuszanie kondensacyjne, jest niejako przeciwieństwem absorpcyjnego. Osuszacz kondensacyjny schładza zasysane powietrze, doprowadzając do kondensacji (skroplenia) pary wodnej. Suche i zimne powietrze wypuszczane jest z powrotem do pomieszczenia, gdzie zachodzi proces dyfuzji wilgoci z murów i powietrze znów nasyca się parą wodną. Podobnie jak w przypadku metody absorpcyjnej, rozwiązanie to najlepiej sprawdza się w zamkniętych pomieszczeniach, z tą tylko różnicą, że optymalna temperatura jego pracy to około 22 stopni Celsjusza.
  • Osuszanie podczerwienią. Nie jest to klasyczna metoda osuszania, a bardziej element wyraźnie wspomagający osuszanie kondensacyjne. Wykorzystuje się tutaj panelowe (płytowe) promienniki podczerwieni. Urządzenie, emitując fale nagrzewa mury, co wspomaga transport wilgoci ze ściany w kierunku wnętrza pomieszczenia. Tam wilgoć łączy się z powietrzem, a następnie jest przechwytywana przez osuszacz. Tandem osuszacza kondensacyjnego i fal podczerwonych pozwala szybko i efektywnie pozbywać się wilgoci z pomieszczenia.

Niestety w przypadku bardzo dużego zalania pomieszczenia (np. przez powódź) nawet najlepsze osuszacze nie potrafią poradzić sobie z problemem. Wtedy oprócz metod nieinwazyjnych należy skorzystać z rozwiązań „siłowych”, takich jak np. skucie mokrego tynku i odsłonięcie gołego muru. Osuszanie nieinwazyjne w przypadku podciekania i przedostawania się wód gruntowych, też będzie należeć do mało efektywnych. Z pomocą osuszaczy zwalczymy bowiem tylko objawy, a nie przyczyny powstawania wilgoci w domu. W takich sytuacjach należy rozważyć iniekcje krystaliczną lub podcięcie murów.

 

Tagi

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie publikowany

top
CzechGerman